NAJCZĘSTSZE PYTANIA
Pytania o BoneWork
Czy BoneWork to nastawianie kości albo chiropraktyka?
Nie. W BoneWork nie ma gwałtownych ruchów, „strzelania” ani manipulacji. Pracuję dłońmi, spokojnym, precyzyjnym naciskiem na okostną – powięź, która otacza kość – w tempie, które akceptuje tkanka. Praca jest delikatna i nie powinna boleć.
Czy kości naprawdę mogą zmienić kształt?
Kość to żywa tkanka, która przez całe życie się przebudowuje i reaguje na obciążenia – to dobrze opisany proces. BoneWork opiera się na obserwacjach Sharon Wheeler, która od 1973 roku bada, jak precyzyjny nacisk na okostną wpływa na kontur kości i ustawienie stawów. Zmiany często widać już w trakcie sesji, ale ich zakres zależy od osoby i rodzaju problemu.
Jak długo po złamaniu mogę przyjść na BoneWork?
Gdy kość jest w pełni zrośnięta, a lekarz zakończył leczenie, np. zdjął gips albo potwierdził zrost na RTG. Pracuję też ze złamaniami sprzed wielu lat, które źle się zrosły i wciąż dają o sobie znać. Na konsultację weź wyniki badań obrazowych.
Mam płytki, śruby albo endoprotezę. Czy BoneWork jest dla mnie?
Często tak, ale zawsze muszę o tym wiedzieć przed sesją. W okolicy implantu pracuję ostrożnie albo omijam to miejsce i skupiam się na tkankach wokół. Decyzję podejmuję na konsultacji, po zapoznaniu się z Twoją dokumentacją.
Kiedy BoneWork nie jest dobrym wyborem?
Nie pracuję na świeżym złamaniu przed zrostem, przy ostrym stanie zapalnym stawu ani w miejscu zmian nowotworowych. Przy zaawansowanej osteoporozie wybieram bardzo delikatne techniki albo inną formę terapii. Dlatego zawsze zaczynam od konsultacji i diagnozy funkcjonalnej Twojego ciała.
Czy BoneWork łączy się z innymi terapiami?
Tak. BoneWork może być osobną sesją albo częścią serii Integracji Strukturalnej. Dobrze łączy się też ze ScarWork, np. po operacjach, gdy pracuję i z blizną, i z kośćmi. Dzięki temu mogę pracować z ciałem warstwa po warstwie: od skóry, przez powięź, po kości.




